do spadku mieli ci którzy
„do spadku mieli ci, którzy byli połączeni węzłem pokrewieństwa ze zmarłym przez najbliższego przodka (np. w drugiej paranteli brat przed bratankiem).
Jeżeli nie było krewnych uprawnionych do spadkobrania, spadek przypadał skarbowi królewskiemu jako kaduk.
Spadkobierca nabywał prawo do spadku już przez samą śmierć spadkodawcy. Zmarły sam niejako przenosił posiadanie spadku na żyjącego dziedzica (mortuus saisit vivum). Spadkobierca nie potrzebował zgłaszać się do spadku ani też składać oświadczenia co do jego przyjęcia. Z czasem jednak przyjął się zwyczaj formalnego uroczystego obejmowania spadku w posiadanie.
Rozporządzenie na wypadek śmierci. Prawa szczepowe germańskie w swej przeważającej większości nie znały możności rozporządzenia mieniem na wypadek śmierci z jakimkolwiek uszczerbkiem dla prawnych dziedziców. Testament taki, jaki znali Rzymianie, był u Germanów nieznany — jak to już podkreślił Tacyt (nullum testamentum). Najbliżsi krewni, przede wszystkim zaś synowie, a w braku ich córki, mieli już za życia spadkodawcy tzw. prawo wyczekiwania (Warterecht), które ograniczało jednostkę w swobodnym dysponowaniu mieniem. W ogólności zabronione było takie rozporządzanie mieniem, które by pozbawiało dziedziców należnego im dziedzictwa.“(15)
<<<< Kwiatowe Leki Bacha
| Tego rodzaju zahamowania >>>>